wtorek, 19 września 2017

Kakaowe muffinki z malinami w polewie czekoladowej



Ogólnie rzecz biorąc, za malinami nie przepadam. Nie są to owoce, które często zajadam. Chyba wszystko przez te zawarte w owocach ziarenka. Jednak w wypiekach to zupełnie inna sprawa, bo w ogóle ich nie odczuwam, a owoce ą miękkie i słodziutkie :) Dziś chciałabym Wam zaproponować jedno z moich ulubionych, szybkich wypieków - muffinki. Muffinki są bardzo kakaowe, wilgotne i rozkosznie pachną malinami. No i ta polewa... Mmmm... Słodka słodycz :)

Składniki:

- 2 szkl. mąki tortowej
- niecałe pół szkl. cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki kakao
- cukier waniliowy
- 1 szkl.mleka 2% lub jogurtu naturalnego
- 2 jajka
- 1/2 szkl. oleju kokosowego
- maliny świeże lub mrożone

sobota, 16 września 2017

Puzzle i zgadywanki, czyli gry edukacyjne, idealne dla 2-latka - nasz hit!


Ostatnio mało mnie tutaj. Powrót do pracy niestety oznacza mniej czasu na blogowanie. Muszę go sobie jednak jakoś wygospodarować, ponieważ pisanie to moja pasja! Dziś właśnie znalazłam chwilę, aby podzielić się z Wami moimi wrażeniami na temat dwóch gier od Alexander Toys, skierowanych do dzieci w wieku 2+, które ostatnio zagościły u nas, a pudełko się praktycznie nie zamyka. Dobrze, że jest solidne. W innym wypadku, wieko od ciągłego otwierania i zamykania, mogłoby się urwać :)

 Ostatnio bardzo często bawimy się z Tośkiem w różne gry i zabawy, które ćwiczą spostrzegawczość, skupienie uwagi, pamięć i koncentrację. Wiele z nich do tej pory wymyślałam lub wykonywałam własnoręcznie sama, dostosowując treści i tematykę do wieku mojego dziecka. Jednak, gdy wróciłam do pracy przyznam, że nie zawsze mam czas na stworzenie takich kart bądź plansz we własnym zakresie. To wymagało ode mnie wiele czasu, którego tak naprawdę za wiele mi nie pozostawało. Dlatego z entuzjazmem przyjęłam wiadomość o pojawieniu się nowej serii gier skierowanych dla maluchów. Gier, które bawiąc uczą i odwrotnie :) To takie cechy, które bardzo wysoko cenię. Istotną rzeczą jest dla mnie również to, czy produkt, który chcę podarować dziecku jest polski.  Pokazane przeze mnie gry są :)

czwartek, 14 września 2017

Jesienny lampionik ozdobny - Jeżyk - Jak zrobić? DIY


Dzisiaj zapraszam na szybki kursik, jak wykonać lampionik jesienny w kształcie jeża :) Jest on takim pierwszym symbolem jesieni. Zawsze pierwszym skojarzeniem jesieni był dla mnie właśnie jeż :) Myślę, że ten lampionik to taka fajna dekoracja, którą możemy wykonać wspólnie z dzieckiem. Polecam ją również jako element wystroju, np. sali przedszkolnej :) 

Do wykonania jesiennego lampionika w kształcie JEŻA, potrzebujemy:

- podgrzewacze LED
- brązową kartkę z bloku technicznego A3
- kolorową bibułkę witrażową
- klej
- nożyczki
- ołówek
- ruchome oczko lub wycięte z papieru
- pomponik na nosek 
- szklankę lub cyrkiel do obrysowania koła 
- papier pergaminowy lub śniadaniowy 

niedziela, 10 września 2017

RÓŻANE DRZEWKO OZDOBNE #2

 

To już drugie takie drzewko w moim wykonaniu. Pierwsze różane drzewko ozdobne pokazywałam tutaj. Jak wiele z Was wie (a jeśli nie, to w tej chwili się dowie), że jedną z moich wielkich pasji jest RĘKODZIEŁO. Niestety, nie mam na nie zbyt wiele czasu. A jeśli już, to wykonuję głównie dekoracje i ozdoby z masy solnej. Najczęściej są to anioły. Kilka przykładowych już Wam pokazywałam, inne zaprezentuję niebawem :)

  Techniki, w których najczęściej wykonywałam swoje dekoracje, to: masa solna, papierowa wiklina, origami modułowe, scrapbooking, krepina i bibułkarstwo oraz wszelkiego rodzaju dekoracje i ozdoby z papieru. 

  To drzewko to taki misz masz. Najwięcej pracy kosztowały mnie róże. Zrobienie tych kwiatów wymagało  ode mnie wiele czasu i wysiłku. Jak je wykonać pokazywałam tutaj

 Doniczka powstała szybciej, ponieważ miałam już zapas skręconych rurek.

niedziela, 3 września 2017

CIASTO TRUSKAWKOWE Z KRUCHĄ WYSEPKĄ



Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na niezwykle smaczne ciasto z truskawkami, przykrytymi kruchymi plackami, nazwanymi wysepką. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam truskawki i gdy tylko rozpoczyna się na nie sezon, wykorzystuję ten czas na maksa! Truskawkowy czas się skończył, ale od czego jest zamrażarka :) Przepis pochodzi z zeszytu mojej babci, a ciasto jest naprawdę pyszne :) Do tego ciasta możemy wykorzystać owoce sezonowe świeże lub mrożone. Tak w jednej, jak i w drugiej wersji ciasto jest smakowite :)

wtorek, 29 sierpnia 2017

"Przepisy na pyszne MIĘSA siostry Marii", Wyd. Martel + Przepis z książki !!!!



A dzisiaj kolejna książka kucharska z mojej kolekcji. Tym razem są to "Przepisy na pyszne mięsa siostry Marii" od Wydawnictwa Martel.

 Jest to wspaniała książka w twardej oprawie z ładną okładką, na której autorka przepisów, Siostra Maria prezentuje swoje przykładowe potrawy. W środku książki jest tylko lepiej. Siostra Maria Goretti należy do Zgromadzenia Sióstr Salwatorianek. Jest autorką całej serii książek kulinarnych, które również znajdziecie na stronie wydawnictwa.

sobota, 26 sierpnia 2017

PRZYGODY ROBAKA LOLKA, czyli seria książeczek idealnych już od pierwszych miesięcy życia malucha


Dawno, naprawdę dawno, nie dzieliłam się z Wami refleksjami na temat książeczek dla typowych maluszków. Ostatnio są to raczej książki dla trochę starszych dzieci. Jednak chciałabym Wam powiedzieć, że bynajmniej o tych najmłodszych słuchaczach (no bo przecież jeszcze nie czytelnikach) nie zapomniałam! Oto dziś prezentuję Wam niezwykłą serię książeczek dla maluchów idealnych dla dzieci od pierwszych miesięcy życia. Jest to seria składająca się z czterech kartonowych książeczek, o przygodach sympatycznego Robaczka zwanego Lolkiem :) Jest to propozycja od Wydawnictwa Marruda, którego do tej pory nie znałam, a które mile mnie zaskoczyło! Autorką, wydawcą i ilustratorką w jednym jest pani Anna Litwinek

piątek, 25 sierpnia 2017

W CO SIĘ BAWIĆ NA PLAŻY? NASZE POMYSŁY NA UDANĄ ZABAWĘ NAD MORZEM



Jak tam, "wakacjujecie" się jeszcze? My korzystaliśmy z promieni słońca i ostatnich dni lata. Morze było piękne (jak wiecie, albo i nie -  byliśmy nad polskim Bałtykiem), dlatego póki pogoda cieszyła nas swoją dobrocią - korzystaliśmy. Będąc na plaży nie mieliśmy zamiaru wyłącznie leżeć plackiem lub tylko chlupać się w wodzie (nie z dwulatkiem!). Żeby tak nie było, mieliśmy w zanadrzu kilka plażowych zabaw, o których będzie dzisiaj. Może nasze propozycje przydadzą się tym z Was, którzy wybieracie się (jesteście) nad morze z takim maluchem?