poniedziałek, 24 lipca 2017

"Urodziny u Rodziny" gra planszowa z puzzlami


Wiem, że wśród moich czytelników, jak i osób które od czasu do czasu wpadają na mojego bloga z wizytą, są tacy, którzy lubią gry planszowe. Ja również zaliczam się do tego grona. Gdy tylko mam z kim zagrać, proponuję którąś z planszówek no i zabawa się zaczyna! Mamy oczywiście kilka gier planszowych przeznaczonych dla dzieci w różnym wieku. Mały rośnie, a więc i nasz asortyment się powiększa. Poza tym od czasu do czasu, odwiedza nas ktoś wraz z dzieckiem, dlatego fajnie jest mieć coś ciekawego pod ręką :)

Dziś chciałabym Wam pokazać jedną taką grę, w którą grałam z pewną 12-latką, która nas odwiedziła :) Gra nazywa się Urodziny u Rodziny i jest nowością od Alexander Toys. Bardzo lubię ich gry, ponieważ są solidnie wykonane, z dbałością o detale. Nie zauważyłam żadnych uszkodzeń fabrycznych, a kolory plansz są mocno nasycone i barwne.

PYSZNE MUFFINKI Z JAGODAMI



Sezon jagodowy trwa. Niestety, nie miałam okazji ich zbierać w lesie. Miałam jednak szczęście i udało mi się je zakupić (a raczej mojemu mężowi :) ). Cały 1 litrowy słoiczek słodziutkich leśnych przysmaków :) Część z tych owoców powędrowało do zamrażarki, no i odsypałam sobie 1 szklankę, by przygotować jagodowe muffinki. To jedne z moich ulubionych wypieków (zawsze wychodzą). Efekt końcowy zaskoczył nawet mnie! Były PRZE-PYSZ-NE!!!! 

 Wypróbujcie mój przepis, a na pewno nie pożałujecie! 

Z podanych składników wyszło 15 muffinek.

niedziela, 23 lipca 2017

Wakacyjna lektura dla dzieci - "Wielka wojna z piratami"


 "Na dużej wyspie otoczonej wodami wzburzonego Oceanu Błękitnego znajdowało się państwo Namara. Ta historia toczyła się w bardzo odległych czasach, gdy na wyspie rządził król Jerzy wraz z małżonką Gabrielą. Na terenie kraju znajdowały się złoża złota, które we wcześniejszych czasach były przyczyną dość częstych napadów rabunkowych piratów lub rycerzy przewożonych na okrętach z innych agresywnych krajów zamorskich".

Tak rozpoczyna się książka dla dzieci, pt. "Wielka wojna z piratami", autorstwa Edwarda Kąckiego, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Novae Res.

piątek, 21 lipca 2017

Wspomnienia księdza, który przeżył sowieckie łagry



Dziś o książce, która wywarła na mnie wielkie wrażenie. 
Jest to historia księdza misjonarza Józefa Hermanowicza. Ksiądz Hermanowicz od 1932 roku pracował w mariańskiej misji w Harbinie w Chinach. Niestety, 22 grudnia 1948 roku został aresztowany przez chińską milicję podczas akcji likwidacji misji w Harbinie. Tam, przez kilkanaście lat pracował jako wychowawca i wicedyrektor Liceum św. Mikołaja. 

Misjonarz opisuje również moment aresztowania, transportu pociągiem w siarczystym mrozie, przesłuchań oraz pobytu w sowieckim łagrze.

"Miejsce zwane domem", E.Skiba, Wyd. Novae Res



"Miejsce zwane domem"
Autor: Ewelina Skiba
Wydawnictwo: Novae Res
 Liczba stron: 260
Rodzaj literatury: obyczajowa

W ubiegłym tygodniu dzieliłam się z Wami wrażeniami na temat książki pt. "Marysia", Eweliny Skiby (KLIK). Tak jak pisałam, była to kontynuacja innej książki tej samej autorki, pt. "Miejsce zwane domem". Wtedy jej nie znałam i nie wiedziałam o tym, że czytam drugą część opowieści, która ma swój początek w innej książce. Obiecałam, że to nadrobię i słowa dotrzymałam :) Dziś opowiem Wam o niej. Książka była dla mnie pewnym zaskoczeniem i to nie tylko dlatego, że jest grubsza od części drugiej o 100 stron. Dlaczego? Napiszę pod koniec postu :)

Pierwszym, co mnie zauroczyło w niniejszej publikacji, to jej okładka. Ma taki zimowy akcent, że w to upalne lato zatęskniłam wprost za śniegiem i Świętami. Myślałam, że o nich też tu będzie. było, ale niewiele. Bohaterów już znam, jednak to jest część pierwsza, więc wiele faktów i rzeczy mnie ominęło, a ja tej książki byłam bardzo ciekawa, więc...

czwartek, 20 lipca 2017

Dzieci i ich pytania: "Po co komu biała kredka?"


AUTOR Małgorzata Falkowska
ILUSTRACJE Ania Jamróz
LICZBA STRON 28
OPRAWA  miękka
FORMAT 225X225 mm
ISBN 978-83-947890-1-5
DATA PREMIERY 17.07.2017
WYDAWNICTWO Wydawnictwo TADAM  
                                                                                      

 Dzieci to mali ciekawscy otaczającego je świata. Chcą wiedzieć jak najwięcej, wiedzę chłoną jak gąbka. To wspaniała cecha wśród dzieci. Wszystko ich interesuje, wszystko chcą wiedzieć i to najlepiej już, teraz. Znacie to? Ich pytania nierzadko są rozbrajające, czasami denerwujące lub, krępujące. Gdy znamy odpowiedź na pytania typu: "po co?", "a dlaczego?", "Kiedy?", "gdzie?" to odpowiadamy w taki sposób, aby mały słuchacz zrozumiał jak najwięcej. Gdy jednak nie wiemy co powiedzieć, nie pozostawiajmy mimo wszystko pytania bez odpowiedzi. Może warto poszukać jej wspólnie?

Anioł Wsparcia z masy solnej - DIY


Jeśli znacie trochę mój blog to wiecie, że jedną z moich pasji jest lepienie z masy solnej. Z masy wylepiam różności, najczęściej są to anioły i dzisiaj właśnie chciałabym Wam pokazać, w jaki sposób lepię jednego z nich. To będzie większy anioł - Anioł Wsparcia. 

Postanowiłam wrócić do mojej pasji. W miarę możliwości oraz czasu będę pokazywać Wam moją twórczość rękodzielniczą :)

A tymczasem zapraszam Was na kurs DIY lepienia takiego Anioła, który może okazać się wspaniałym prezentem. Ten właśnie nim był, dla osoby, która potrzebowała wsparcia, dlatego też taką nazwę mój angel dostał :)

 Przepis na moją masę solną :)

środa, 19 lipca 2017

TABLICA DOBREGO ZACHOWANIA JAKO POMOC WYCHOWAWCZA - TAK czy NIE?


 Na początek pytanie do rodziców, wychowawców, a może i do nauczycieli: W jaki sposób motywujecie dzieci do dobrego zachowywania się? Bo wiadomo, że nie wszystkie dzieci to przysłowiowe "aniołki". Czasami trzeba im pomóc, choć często, nie wiemy, jak to zrobić. Bardzo chciałabym poznać Wasze sposoby w komentarzach.

A czy znacie taką pomoc motywacyjną jaką jest  Tablica Dobrego Zachowania? Ja ten wariant pamiętam z praktyk studenckich. Panie w przedszkolu na  dużym brystolu rysowały tabelę, w której zapisywały imiona dzieci, dni tygodnia oraz przykłady dobrego zachowania. Pod koniec zajęć wszyscy siadaliśmy w kółku i rozmawialiśmy, jak minął dzień w przedszkolu oraz jak zachowywały się dzieci. W pustych miejscach przy imieniu malucha przyklejaliśmy naklejki z wesołą buzią (gdy dziecko było grzeczne) lub smutną (gdy rozrabiało). Pod koniec tygodnia sumowaliśmy liczbę uśmiechów (starałyśmy się skupiać na lepszym zachowaniu) i  gdy ta liczba przeważała nad "smutaskami", dziecko dostawało jakiś drobiazg (naklejkę, lizaka, wychodziliśmy do parku). To działało na nie bardzo motywująco i sprawiało, że były grzeczne. Wielu rodziców było zaskoczonych zmianami w zachowaniu swoich pociech i przejęli tę metodę wprowadzając ją w swoich domach, modyfikując w różny sposób. Z przeprowadzonych rozmów, bardzo sobie tę pomoc chwalili :)